poniedziałek, 21 stycznia 2013

#5

Autor: Izzy o 15:37 0 komentarze
Taka tam notka prawie o pierwszej w nocy. Ponad połowa ferii już minęła, a ja tak właściwie nie zrobiłam jeszcze nic produktywnego. W sumie nie spodziewałam się niczego innego. Dzisiaj wpada koleżanka, musimy zrobić projekt na konkurs. Nawet nie wiem po co się zgłosiłyśmy. Jeszcze prezentacja na wok, sprawdzian z angielskiego i hiszpańskiego Kolorowo.
Idę jutro zrobić następny kolczyk i to chyba będzie największe osiągnięcie tych ferii, poza tym, że już prawie kończę "Ciszę". Na początku było strasznie nudne ale później pojawił się Patch i od razu zrobiło się ciekawiej :D
Na koniec prześladujący mnie ostatnio cytat z Miasta Upadłych Aniołów:
"The kind of love that can burn down the world or raise it up in glory"
i piosenka:

czwartek, 17 stycznia 2013

#4

Autor: Izzy o 08:02 0 komentarze
Można było to przewidzieć,3 notki, a ja już zapomniałam o blogu. Wczoraj mnie nie było ale jestem dzisiaj wraz z moim uzależnieniem od Pitch Perfect. Od kilku dni w kółko oglądam ten film i słucham z niego piosenek. WTF.
Chyba naprawdę muszę sobie znaleźć jakieś lepsze zajęcia, np w końcu przyłożyć się do uczenia się grania na gitarze. Zacznę od jutra.
Swoją drogą jutro leci Władca Pierścieni, mimo że widziałam ten film setki razy i tak obejrzę jeszcze raz.
I've got the magic in me ^^

poniedziałek, 14 stycznia 2013

#3

Autor: Izzy o 14:08 0 komentarze
Zakupiłam mulinę i mam zamiar jutro zabrać się za ten haft bo dzień babci już niedługo i mogę nie zdążyć. Spędziłam dzisiaj ok. 2 godziny w macu tylko się pogrubiając ale łotevs.
Dzisiaj ledwo znalazłam siłę żeby wstać z łóżka. Uczucia mnie przytłaczają, zwłaszcza te, których wolałabym się pozbyć. Może ktoś je chce? >.< Mi i tak się nie przydadzą. 

Piosenka dnia albo nawet tygodnia bo chodzi za mną od dłuższego czasu i nie mogę się jej pozbyć. 
And it'll be just like you were never gone.
Tak dokładnie jest.


niedziela, 13 stycznia 2013

#2

Autor: Izzy o 13:41 0 komentarze
Dziś było WOŚP. Spędziłam cały dzień na dworze z puszką, a wieczór na sankach. Jestem strasznie zmęczona ale było warto. Zebrałam 160,01 zł
Byłam u cioci po gazety z wzorami do wyszywania ^^ Jutro kupię mulinę i biorę się za prezent dla babci :D 
W sumie to to by było na tyle. Jutro pierwszy dzień ferii :D


Idę spać. Branoc

sobota, 12 stycznia 2013

#1

Autor: Izzy o 10:25 0 komentarze
Nie lubię pisać pierwszych notek bo nigdy nie wiem co napisać. Tak jest i tym razem. Może napiszę, dlaczego postanowiłam założyć tego bloga. Właściwie sama nie wiem, ale postaram się utrzymać go dłużej niż inne blogi. Blog będzie zastępował mi pamiętnik i mam nadzieję, że nikt nie oczekuje znaleźć tu ciekawych przeżyć nastolatki, bo moje życie jest nie zbyt ciekawe.
To właściwie na tyle.
Do jutra.
PS: Jestem fanką 1D i często używam ich gifów. Mam nadzieję, że was nie zniechęciłam.
 

Will be loved Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos